Które ze zmian strategicznych wprowadzonych przez firmę w ramach strategii B. Braun - the next decade były dla Ciebie trudne?
Świat, w którym działamy, w ostatnich latach dosłownie się rozpadł. Aby sprostać nowym wyzwaniom, musimy nieustannie się rozwijać – zarówno osobiście, jak i zawodowo. Dzięki tej wiedzy łatwiej jest mi radzić sobie ze zmianami, których zalety i wady są dla mnie od razu widoczne, a ich rezultaty mogę sobie wyobrazić. Trudniej jest mi natomiast w przypadku zmian abstrakcyjnych, których znaczenia w pełni nie rozumiem. Jednak cztery główne obszary objęte wspomnianą strategią B. Braun stanowią dla nas jasny kierunek działania. Dla naszego działu HR szczególnie istotna jest koncepcja Shared Commitment, która wyznacza nam drogę. Uwielbiam powiedzenie: „Kultura żyje wtedy, gdy wszyscy w niej uczestniczą”.
W których obszarach zmiana jest najbardziej zauważalna?
Dzięki inicjatywom takim jak TND Café – międzydziałowej grupie roboczej, której celem jest wspieranie zmian w kulturze organizacyjnej – chcemy zachęcać pracowników do otwartej wymiany informacji, swobodnej rozmowy i relaksu w grupie, tak jakby siedzieli w kawiarni. Zespół składa się z 42 ochotników, którzy wspólnie dyskutują i wdrażają cele, mogące poprawić nasze środowisko pracy. Obecnie pracują w sześciu grupach i jestem bardzo ciekawa, co to dla nas przyniesie i jak będziemy mogli się zmienić.
Gdzie widzisz potrzebę wprowadzania dalszych zmian?
Uważam, że wszyscy menedżerowie powinni przejść odpowiednie szkolenie z zakresu zarządzania zmianą – aby dostosować własny sposób myślenia, ale też inspirować pracowników do udziału w niezbędnych procesach transformacyjnych. W tym kotekście kluczowa jest zmiana naszego nastawienia i dlatego uważam, że powinniśmy znacznie bardziej cenić altruizm, współczucie i empatię.
W jaki sposób można wdrożyć procesy transformacji w codziennej pracy?
W moim przypadku pomocne jest przyjmowanie możliwie szerokiej perspektywy wobec procesów zmian w codziennym życiu. Dzięki temu mogę ustalać priorytety – i myślę, że udaje mi się to dzięki wartościowym informacjom zwrotnym od moich współpracowników. Przede wszystkim zależy mi na tym, abyśmy wszyscy rozumieli, że nawet jeśli obecnie rezultaty są niepewne, to transformacja ostatecznie okaże się korzystna. Jeśli nie odważymy się na zmiany, ryzykujemy znacznie więcej.